Był mroźny, zimowy dzień. Za oknem wiatr, śnieg. Nikt nie ma ochoty wyjść z domu. Bo też po co? W niczym nie widzi się sensu, nie ma takiej sprawy która byłaby na tyle ważna, aby w celu jej załatwienia ruszyć się z domu. Beznadziejność pogody i nastroju opanowała świat. Brak światła wpływa zdecydowanie destrukcyjnie na psychiczne i fizyczne samopoczucie człowieka.
Bez celu wertowałam jakieś babskie czasopismo, niczego nie czytając zbyt dokładnie i nad niczym się nie zastanawiając. Krystian, mężczyzna z którym mieszkam od roku, snuł się po mieszkaniu mniej więcej w takim humorze w jakim znajdowałam się i ja. Przemierzał trasę: telewizor - komputer - kuchnia, a na jego twarzy malowało się znudzenie i rezygnacja z wszystkiego.
Przewracając kolejne kartki gazety, nagle mój wzrok padł na tytuł artykułu: "Seks poprawia odporność organizmu". Hmmmm.... interesujące... Przynajmniej cos mnie zaciekawiło! Starając się, by nie stracić tego czegoś z oczu, szybko przeczytałam artykuł.
Dzięki tem [...] |