Lato dobiegał końca. Weronika spędziła całe wakacje z przyjaciółką na wsi u rodziny Agnieszki. Nie było to jej wymarzone miejsce, pełne atrakcji i szaleństw, ale chciały wreszcie odpocząć. Aga nie miała prawie żadnych znajomych w tej niewielkiej mieścinie, a ci, którzy mieszkali nieopodal, wyjechali. Jedyną rozrywkę stanowiły spacery i kąpiele w jeziorze. Wieczorami rozmawiały, czytały. Rodzina Agnieszki była bardzo sympatyczna i cicha. Nie wtrącało się w ich zajęcia, pod warunkiem, że były w domu o północy. Nie był to żaden problem. Do czasu...
Pewnego słonecznego ranka, jednego z ich ostatnich w czasie tych wakacji, siedząc nad rzeką
ujrzały dwóch mężczyzn, mniej więcej w ich wieku Ten widok wywołał i na ich twarzy wyraz zadowolenia i zaciekawienia. Po chwili, wyższy z nich dojrzał je również i mówiąc coś do kolegi, podszedł. Miała ciemne włosy i ciemne oczy. Do tego piękny uśmiech i imponujące mięśnie na odsłoniętej klatce piersiowej.
- Cześć. Mam na imię Dominik. Właśnie przyjechałem z kol [...] |