Bruno pracował w ośrodku sportowym. Zwykle prowadził zajęcia z młodymi sportowcami, ale od czasu do czasu zajmował się też mniej doświadczonymi amatorami zdrowego trybu żucia. Byli to ludzie, którzy zdawali sobie sprawę, że "w zdrowym ciele zdrowy duch". Nie uprawiali sportu zawodowo, nie zawsze robili to regularnie, ale lubili spotkać się w ośrodku, porozmawiać i zwyczajnie poćwiczyć. Bruno pomagał im w tym.
Jak jednak dowiedział się pewnego ranka, jego kolega z pracy udał się na zwolnienie z powodu choroby i Bruno zmuszony był do chwilowego zajęcia jego stanowiska pracy. To zaś nie było niestety nic ciekawego, jedynie zwyczajne siedzenie w dyżurce przed sauną. Tak, pilnował i pomagał, jeśli ktoś miał jakieś pytania i wątpliwości w związku z sauną. Przyzwyczajony był do aktywnego trybu życia, więc obecna praca nie specjalnie zajmowała go sobą.
Już jednak pierwszego dnia zjawiła się niezwykła klientka. Była wysoką blondynką o brązowych oczach. Miała szczupłą, wysportowaną sylwetkę i zach [...] |